Category “Społeczeństwo”

Breivik łże i robi sobie jaja

czwartek, 19 Kwiecień, 2012

„Anders Behring Breivik oświadczył, że powinien zostać skazany na karę śmierci lub uniewinniony. Sprawca zeszłorocznych zamachów w Norwegii, składa zeznania przed sądem w Oslo. Breivik oświadczył, że planował zamachy jako „akcję samobójczą” i nie sądził, że przeżyje. Według jego słów, 21 lat więzienia to „żałosna kara za zabójstwo 77 osób”.” Read the rest of this entry »

Jak manipulować tłumem (V) – panem et circenses

poniedziałek, 26 Marzec, 2012

Z poprzednich wpisów może wynikać, że główną rolą złej władzy jest destrukcja – więzi społecznych, rodzinnych i świadomego myślenia. Ale jest jedna rzecz w której władza się świetnie realizuje, dostarczając tłumu tego, czego oczekuje – chleba i igrzysk. Read the rest of this entry »

Po czym najłatwiej poznać upadek kraju?

poniedziałek, 19 Marzec, 2012

Mam, mniejszą lub większą przyjemność studiować weekendami w stolicy Prowincji Polski i Ziem Niemieckich Tymczasowo Pozostających Pod Administracja Obcą (tak powinien się już niebawem nazywać region administracyjny zwany obecnie III RP). No i tak chodzę, słucham, i jako człek przyjezdny i ciemny paru rzeczy i stołecznych obyczajów nie rozumiem. Ot na ten przykład – widzę dwóch Polaków. Skąd wiem, że Polacy? A no bo słyszę jak rozmawiają. A jak rozmawiają? A no po angielsku. Tylko z zajebiście dziwnym, swojskim akcentem. Read the rest of this entry »

Jak manipulować tłumem (IV) – rodzina

piątek, 16 Marzec, 2012

Rodzina zawsze była i jest podstawową komórką społeczeństwa. Generalnie spełnia trzy funkcje: ekonomiczną, bo wraz z wymianą pokoleń następuje kontynuacja masy majątkowej, prokreacyjną, bo w niej właśnie następuje przedłużenie gatunku i wychowawczą, bo w rodzinie dziecko nabiera podstawowych postaw społecznych.
Dowody nasuwają się zresztą same – tworzenie się arystokracji czy odwrotnie – dziedzicznej biedy jest bardzo mocno związane z urodzeniem we właściwej rodzinie. To właśnie silna rodzina jest podstawą społeczeństwa obywatelskiego, które jest podstawowym gwarantem państwa wolnościowego. Tam gdzie silna jest więź rodzinna, nie ma totalitaryzmów. Read the rest of this entry »

Jak manipulować tłumem (III) – indoktrynacja

czwartek, 8 Marzec, 2012

Wiemy już więc, że system trzyma się mocno, bo poddani są skłóceni, i tłuką się o pierdoły, wybierając zazwyczaj miedzy dżumą a cholerą.
Jak jednak wiadomo, człowiek filtruje nacierające informacje przy pomocy swojego doświadczenia i nabytych na jego skutek wartości i przekonań. Dlatego każdy rząd stara się tak wychować sobie ludzi, aby byli mu posłuszni. Odbywa się to głównie trzema ścieżkami – przez religię, publiczne i przymusowe szkolnictwo oraz mass-media, głównie telewizję. Read the rest of this entry »

Jak manipulować tłumem (II) – divide et impera

czwartek, 23 Luty, 2012

Dzisiaj dla odmiany bardzo stara metoda. „Divide et impera”, czyli „dziel i rządź” to sposób, w jaki Rzymianie trzymali władzę w pobitych prowincjach. Rzymian nie interesowały wewnętrzne sprawy podbitego ludu, tylko płacone przez niego podatki. Aby więc odwrócić uwagę od ucisku fiskalnego, okupanci wzniecali waśnie lokalne, po czym doprowadzali, jako dobrzy wujkowie, do rozejmu.
I znów widzimy jak świetnie ta metoda sprawdza się w Polsce. Fabryka żółci przy ulicy Wiejskiej w Warszawie, oraz jej zaufani dystrybutorzy spod loga TVP, ITI, Polsat i innych, mniejszych, dbają o to, aby przypadkiem w Polsce człowiek człowiekowi wilkiem był, a nie bratem. Przykłady? Read the rest of this entry »

O wolność na Facebooku

poniedziałek, 23 Styczeń, 2012

W średniowieczu, epoce błyskawicznego rozwoju i rozkwitania europejskiej cywilizacji (przynajmniej wg. hardcorowych katoli), w niektórych państwach ścigano niebezpiecznych dla świata bandytów – samobójców. Jak taki delikwent miał czelność się targnąć na swoje życie, był za karę… skazywany na śmierć. Read the rest of this entry »

Przeciw legalizacji

czwartek, 3 Listopad, 2011

Stare powiedzenie głosi, że piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami. Nieraz bardzo dobrze widać to w polityce, gdzie, zdawałoby się na pierwszy rzut oka, dobre pomysły mogą przynieść złe skutki.
Jednym z takich pomysłów jest zalegalizowanie posiadania marihuany na własny użytek – czyli w nikłych ilościach. Idea niby wolnościowa – bo jak można wsadzać ludzi do pierdla za to że coś tam sobie, i tylko sobie, popalają? Po bliższej analizie nie jest już jednak tak różowo, i warto się temu przyjrzeć. Read the rest of this entry »

Niedźwiedzia przysługa

sobota, 29 Październik, 2011

Parę miesięcy temu jakaś nawiedzona feministka, nazwiska na szczęście nie pamiętam, wydała książkę o aborcji, tytułu na szczęście również nie pamiętam. Pamiętam natomiast wyniki sprzedaży jakie uzyskiwało owo „dzieło” – 120 egzemplarzy przez parę miesięcy! Czyli – poza bananową młodzieżą od Sierakowskiego i ewentualnie innymi nawiedzonymi babochłopami nikt tego nie kupił. No i prawidłowo – bo ktoś chociaż w miarę normalny w takich lekturach się nie zaczytuje. Read the rest of this entry »

Pokolenie JP3 (1): Kto stworzył Palikota?

czwartek, 13 Październik, 2011

Tak, wiem, miałem się polityką NIE ZAJMOWAĆ, a tu już trzeci z rzędu wpis na ten temat. Ale jak tu się od tego odciąć, kiedy na naszych oczach nareszcie coś się dzieje? Można bowiem Palikota lubić lub nie, ale odmówić mu, że jest oryginalny nie sposób. Palikot to ewenement, porównywalny moim zdaniem tylko do Polskiej Partii Przyjaciół Piwa. W tej partii mamy mieszaniną postaci, poglądów (od libertarian po komunistów), a wszystko podlane jest skrajnym antyklerykalizmem i buntem wobec dotychczasowego sposobu prowadzenia polityki. Trudno więc nie zadać pytania: skąd to się wzięło? Read the rest of this entry »